Przejdź do głównej zawartości

57. Szukanie skarbu

Transkrypcja OCR — wersja beta. Tekst zachowuje pisownię wydania z 1946 roku. Jeżeli zauważysz błąd rozpoznania, użyj odsyłacza „Edytuj stronę” na dole.

a) Skarb — to scyzoryk, pudełko zapalek itp. przedmiot, dobrze schowany, który ma zastęp znaleźć według pewnych ukrytych, a kolejno wyszukiwanych wskazówek. Na trop wprowadza się zastęp przez podanie mu pierwszej i jedynej wskazówki. Np.: «Idź

w kierunku północnym. W oddaleniu kilkuset kroków trafisz na wzgórze, na którym rosną 3 samotne sosny. Stań pod nimi, a ujrzysz biały domek. Na jednej ze ścian jest strzałka. Idź w kierunku tej strzały 50 kroków, a trafisz na kamień, pod którym znajdziesz dalsze wskazówki».

Zastęp rusza na poszukiwanie. A domków białych może być kilka, jak i więcej kamieni. Ostatecznie kartkę znaleziono. A na niej słowa: «Stań pod południową ścianą domku, ujrzysz stóg siana z zatkniętym drągiem w pośrodku. Ustaw się tak, ażeby drąg dokładnie pokrył zachodnią krawędź domu. W tym kierunku idź do drogi, na niej leży stos kamieni. W oddaleniu 15 kroków od niego, w rozwidleniu konarów drzewa, naznaczonego krzyżem, jest dalsza kartka ze wskazówkami». Na niej dalsza wskazówka: «Idź w kierunku Pn W, trafisz na chatę z malwami w ogródku. Stań na stosie drzewa koło chaty (nb. jest to pułapka, bo są dwa stosy, a nie napisano, na którym stosie), a ujrzysz pniak (nb. widać 3 pniaki). Gdy staniesz na nim twarzą ku Pd zobaczysz świerki. Jeden z nich obwiązany nitką, koło niego pod kamieniem trzecia kartka».

I w ten sposób idzie zastęp tropem od jednego schowka do drugiego, w jednym znajduje np. nakaz znalezienia 3 drzew, naznaczonych krzyżami, a kartka leży w trójkącie z nich utworzonym — do następnego schowka prowadzi trop ze strzępów włóczki itp., a często natrafi na umyślnie zastawioną pułapkę tak, że dobrze się nagłowi, nim odszuka następną kryjówkę itd., aż wreszcie dojdzie do ukrytego skarbu.

Tym większe będzie zainteresowanie harcerzy przy tym bardzo dobrym ćwiczeniu, im sprytniej wyszukano schowki i im dowcipniej je opisano. Zastępowy, rozmieszczając kartki, powinien zacząć od skarbu, a potem posuwać się wstecz i po kolei chować kartki, a nie odwrotnie, bo to robotę utrudnia. W tym wypadku bowiem musiałby zastępowy wracać od drugiej skrytki do pierwszej, by tam kartkę umieścić, od trzeciej do drugiej, od czwartej do trzeciej itd., a to dlatego, że kartkę można ułożyć i ukryć w poprzednim schowku dopiero po zorientowaniu się w szczegółach terenu w okolicy schowka następnego.

Z tego ćwiczenia można zrobić zawody między kilku zastępami. W tym wypadku rusza zastęp za zastępem co 15 minut, a okaże się, który w najkrótszym czasie dojdzie do skarbu. Można to samo zrobić z jednym zastępem, dzieląc go na grupy po dwóch harcerzy.

Lecz można także wysłać wszystkie grupy równocześnie, jeżeli harcerze mają już wyrobione pewne opanowanie siebie. Bo wtedy, kto znajdzie kartkę, musi ją wyjąć sprytnie tak, ażeby tego nikt nie spostrzegł, przeczytać i znowu dyskretnie schować, a potem z towarzyszem zniknąć, ażeby nikogo na trop nie naprowadzić.

Przy tego rodzaju zawodach nadzwyczaj ważny jest nakaz, by każda kartka została z powrotem tak samo ukryta, jak ją znaleziono i dokładnie w tym samym miejscu. Ostatni zastęp zbiera wszystkie kartki. Zdarza się, że kierownik rozkłada kartki w dniu poprzedzającym ćwiczenie. Wtedy powinien je owijać w skrawki staniolu dla ochrony przed wilgocią.

Zależnie od ilości schowków i od tego, czy całość złożono w sposób bardzo prosty lub zawiły, najeżony pułapkami — gra może być łatwa albo bardzo trudna, może trwać pół godziny lub nawet 4 godziny.

b) Skarb, zawierający kartki z nazwiskami wszystkich harcerzy zastępu, wyszukuje się nie, jak

poprzednio, na podstawie odnajdowanych kolejno wskazówek, lecz na podstawie więcej lub mniej dokładnego opisu drogi, prowadzącej do niego. Drogę tę musi poprzednio przejść zastępowy i opisać ją na podstawie naocznego widzenia. Np. 500 kroków szosą, na przełaj przez lasek w kierunku Pn Z, miedzą między owsem a koniczyną aż do potoku, lewym brzegiem potoku aż do chaty, przeskok na prawy brzeg i marsz w kierunku Pn W aż do lasu, skrajem lasu aż do przesieku, przesiekiem przez las, marsz na komin fabryczny, a po dojściu do samotnego dębu, 25 kroków w kierunku Pn itd., aż dojdzie się do skarbu. Kto dojdzie, zabiera swoją kartkę i przynosi na miejsce zbiórki. Miejsce to jest z góry wyznaczone, łatwe do spostrzeżenia, a leży niedaleko skarbu. Kto kartkę przyniesie w przepisanym czasie?


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 130–133.