51. Czytanie tropów
Transkrypcja OCR — wersja beta. Tekst zachowuje pisownię wydania z 1946 roku. Jeżeli zauważysz błąd rozpoznania, użyj odsyłacza „Edytuj stronę” na dole.
Sztuka wyciągania wniosków z odczytania śladów jest równie ważna, jak i sama umiejętność tropienia. Tropy to dopiero materiał, z którego się buduje, tj. wysnuwa odpowiednie wnioski.
Jeden harcerz idzie przez teren, na którym pozostają widoczne tropy. Co pewien czas zmienia chód

Rys. 30.
lub wykonuje pewne czynności ściśle wedle wskazówek zastępowego. A więc np. w jednym miejscu wykonuje duży skok, w drugim silnie kuleje na prawą nogę, potem siada na ziemi, zdejmuje jeden trzewik i stąpa dalej jedną nogą boso, gdzie indziej czolga się na kolanach itp. Po kwadransie zastęp rusza po tropach i z różnych zmian tropu ma odgadnąć, co w danym miejscu robił tropiony.
Szczególniej dobrze wychodzą takie tropy na śniegu.
Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 122–123.