Przejdź do głównej zawartości

43. Wypatrywanie

Transkrypcja OCR — wersja beta. Tekst zachowuje pisownię wydania z 1946 roku. Jeżeli zauważysz błąd rozpoznania, użyj odsyłacza „Edytuj stronę” na dole.

Na terenie do 1.000 m w głąb, a kilkaset metrów wszerz, którego boczne granice ustalono, rozstawia się zastęp czerwonych. Jeden leży, klęczy lub stoi bliżej, drugi dalej, w jednym miejscu stoi jeden harcerz, w drugim dwóch razem itd. Odległość 100—200—300 m itd. aż do 1.000 m zostały poprzednio przez obu zastępowych odmierzone i zanotowane przedmioty terenu, które w tych odległościach się znajdują.

W punkcie obserwacji stoi zastępowy białych, który na znak rozpoczęcia ćwiczenia podnosi chorągiew do góry. Czerwoni trwają w bezruchu, ażeby nie zdradzić swego miejsca (ukrywać się nie wolno), biali natomiast podchodzą z ukrycia do swego zastępowego i każdy na własną rękę wyszukuje czerwonych w terenie (liczba ich powinna im być znana). Jeżeli którego z czerwonych biali nie mogą odnaleźć, zastępowy ułatwia im to, ścieśniając przestrzeń obserwacji; jeżeli i teraz nikt go nie wyszuka, porusza się chorągwią w prawo i w lewo, a na ten znak zaczynają się czerwoni poruszać, przez co łatwiej wpadną w oko.

Po wyszukaniu wszystkich ocenia się ich oddalenia. Każdy zapisuje oceny w swej karcie i to w kolei, nakazanej przez zastępowego. Potem podaje się faktyczne odległości dla przekonania się o ewentualnym błędzie.

Biali odchodzą do swego ukrycia, chorągiew opuszcza się, a wtedy czerwoni zmieniają swe stanowiska i gdy są gotowi, dają znać gwizdkiem. Chorągiew idzie wtedy w górę. Biali wychodzą powtórnie i znowu przeszukują teren, a potem oceniają odległość. To powtarza się po trzykroć, po czym oba zastępy zmieniają swoje role.

O ile idzie o zawodniczenie, po ukończeniu ćwiczenia oblicza się procenty błędów obu zastępów dla stwierdzenia zwycięstwa.

Ćwiczenie to można nieco odmienić, określając czas obserwacji (np. do 5 minut), przy czym każdy oddzielnie swe spostrzeżenie zapisuje notując dokładnie, gdzie i w jakiej pozycji znajduje się szukany. Potem zbiera się kartki dla przekonania się, kto najwięcej harcerzy odkrył.


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 113–114.