Przejdź do głównej zawartości

34. Sekretna depesza

Transkrypcja OCR — wersja beta. Tekst zachowuje pisownię wydania z 1946 roku. Jeżeli zauważysz błąd rozpoznania, użyj odsyłacza „Edytuj stronę” na dole.

Przez łańcuch stacji sygnalizacyjnych idzie ważna, tajna depesza białych. Idzie o to, by ją przejąć.

Łańcuch ten, składający się z 3—4 stacji jest dobrze ukryty (wybrać odpowiedni teren!); nie łatwo go wyśledzić.

Czerwoni wiedzą tylko tyle, że stacja znajduje się np. w kierunku zachodnim od miejsca ich postoju. Dzielą się na grupki po 2—3 harcerzy i ruszają na jej wykrycie. Przejęta depesza musi być dostawiona do chorągwi na miejscu postoju.

Biali nadają depeszę dopiero o oznaczonej godzinie, a godzina ta powinna być tak wymierzona, by patrole miały dość wydatny czas na wyszukanie łańcucha i usadowienia się w korzystnym, zakrytym miejscu.

Każda grupka pracuje oddzielnie i stara się przejąć depeszę w całości lub przynajmniej jej fragmenty. Która grupa zrobi to najlepiej?

Dodać należy, że białym nie wolno rozpocząć sygnalizacji przed oznaczoną godziną, a dalej, że depesza ma się składać z 3—4 zdań, każde o kilku wyrazach oraz że między jednym a drugim zdaniem ma być 3 minutowa przerwa.

Treść tajnej depeszy zostaje wręczona przez kierownika tylko stacji początkowej.

Jeżeli który z patroli zostanie spostrzeżony przez jedną ze stacji, to odpada z zawodów, choćby nawet dobrze przejął depeszę.


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 99–100.