Przejdź do głównej zawartości

111. Zniszczenie baterii

Transkrypcja OCR — wersja beta. Tekst zachowuje pisownię wydania z 1946 roku. Jeżeli zauważysz błąd rozpoznania, użyj odsyłacza „Edytuj stronę” na dole.

Gra oznaczona w książce gwiazdką: odpowiedniejsza dla starszych harcerzy.

Przy tym ćwiczeniu tego samego typu, co poprzednie, mają czerwoni trudniejsze zadanie do spełnienia. Teren podobny, sposób postępowania i warunki spotkania takie same, tylko w danym wypadku placówki białych tworzą część łańcucha, okalającego oblegany obóz czerwonych, a nie jak poprzednio, własne siły. W tyle, za każdą placówką, w oddaleniu 400—800 kroków, wbija się nadto w miejscach widocznych chorągiewki. To są, przypuśćmy, baterie, każda strzeżona przez 1—2 harcerzy.

Czerwoni mają się przedrzeć przez linię placówek i dotrzeć do jednej z bateryj, aby ją zniszczyć. Linii strzegą biali, a w razie alarmu śpieszą ku chorągiewce z pomocą, ażeby napastnika odpędzić.

Czerwoni wobec tego dzielą się na patrole po 2—4 harharcerzy i porozumiewają się z sobą, na którą chorągiewkę ma być napad skierowany, którędy się przekradną

Rys. 55.

i o jakim czasie napad nastąpi. Muszą też ustalić między sobą porozumiewawcze znaki. W końcu przemykają się między placówkami w sposób, opisany w poprzednim ćwiczeniu, przy czym może obowiązywać dodatkowe prawidło, że placówki są dalej od siebie, a zawsze najmniej 2 harcerzy musi się wspólnie przekradać.

Część czerwonych odkryto i zmuszono do odwrotu, część wyłapano, lecz reszcie udało się przekraść do wyznaczonej chorągiewki. Teraz idzie o wzięcie strażnika do niewoli, aby nie mógł donieść o napadzie. Bierze się go przez dotknięcie ręką. Trzeba więc tak otoczyć strażnika (ew. strażników), ażeby się nie zdołał przemknąć przez luki. Jeżeli się to uda, pozostają wszyscy w ukryciu dookoła chorągiewki przez z góry oznaczony czas (tyle minut, ile potrzeba na dojście do placówki i z powrotem), a potem, po wyjęciu chorągiewki na dowód swej tam bytności, rozpraszają się, aby z powrotem przekraść się do własnego obozu. Gdy po przewróceniu chorągiewki najmniej trzech powróci do obozu w oznaczonym czasie (np. w ciągu 2 godzin), to czerwoni wygrywają, jeżeli zaś nie uda się im napad na chorągiewkę lub przy odwrocie zostaną wyłapani, wygrywają biali.

Biali wiedzą, co im grozi, więc strzegą pilnie linii placówek i przeszukują teren między placówkami przy pomocy wysyłanych patroli. Jeżeli te nie mogą wziąć czerwonego do niewoli z powodu zbyt wielkiej odległości, to przynajmniej kilku ludzi rusza ku niemu, ażeby go zmusić do cofnięcia się. Poza tym muszą mieć plan przyjścia z pomocą ku chorągiewce w razie alarmu: ilu ludzi, skąd i dokąd. Strażnik bowiem (czy strażnicy), zmuszony napadem do odwrotu spod chorągiewki, nie może nikogo brać do niewoli, bo sam się narazi na pojmanie, nie wolno mu też dawać żadnych sygnałów, tylko cofa się przed atakiem i pośpiesza z wiadomością do najbliższej placówki. Wyznaczeni ludzie biegną z pomocą i zmuszają czerwonych do odwrotu, przepędzając ich z powrotem poza linię placówek (według poprzednio podanych przepisów tylko biali biorą jeńca). W ten sposób udaremnia się atak, bo się nie dopuszcza do wyjęcia chorągiewki po upływie przepisanego czasu.

Czerwoni mogą przygotować dwa napady na dwie chorągiewki. Mogą też wyzyskać zamieszanie powstałe w alarmie i przekraść się przez mniej strzeżony pas, aby po odparciu pierwszego napadu urządzić powtórny w innym miejscu itp. Im sprytniejszy plan, tym więcej warunków powodzenia.

Jeżeli się pragnie czerwonym zadanie ułatwić, to przeprowadza się tylko pierwszą część ćwiczenia; tj. napad na chorągiewkę i pozostanie przy niej przez czas pewien, a nie żąda się powrotu do obozu.

Jak poprzednio, tak i tutaj oznacza się na zewnątrz skrajnych placówek granice, poza którymi nie wolno się przekradać.

W ćwiczeniu może brać udział większa liczba harcerzy. Im ich więcej, tym większy łuk placówek i tym więcej chorągiewek, lecz zawsze czerwonych jest o wiele mniej niż białych.

Przy chorągiewkach są bezstronni z białymi opaskami, którzy kontrolują czas pobytu czerwonych przy chorągiewce.


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 228–230.