Technika
Status: transkrypcja OCR — wersja beta. Zachowano pisownię wydania z 1935 roku; poprawiane są wyłącznie oczywiste błędy rozpoznania.
Bytowanie w warunkach, jakie stwarza przyroda żywa i martwa, ma ogromny wpływ na kształtowanie się dzielności harcerza.
Siłom przyrody i jej tworom jest zmuszony harcerz przeciwstawiać swoje siły i swoje twory.
Jeżeli np. wartkość i głębokość potoku stanowi pewną siłę przyrody, a tworem jej jest sam potok, woda, jeżeli potok ten jest przeszkodą na drodze harcerza, to harcerz przeciwstawia siłę przyrody swoją własną, a więc spryt, pomysłowość, siłę mięśni i sprawność potrzebną do zbudowania własnego tworu: kładki, przy równoczesnem wykorzystaniu innych tworów przyrody, jak: drzewo, kamienie, kora, i jej sił jak: ciężar, spoistość, twardość, wytrzymałość i t. p.
Widać zatem, że technika, ma dla harcerza ścisły związek z przyrodą. Poznajemy siły przyrody, ujarzmiamy je własnemi siłami i każemy sobie służyć. Wzbogacamy w ten sposób ilość naszych dyspozycji, zaoszczędzając inne siły własne, które użyte w danym wypadku byłyby albo mało sprawne albo nieekonomiczne.
Wyobraźmy sobie, że kładka ma łączyć obóz zastępu z źródłem do picia wody. Przebywanie potoku wpływ, czy choćby wśród, byłoby może początkowo zajmujące, ale później spowszedniałoby i absorbując nadmiernie czas, pozbawiałoby zastęp innych, nowych, ciekawszych przeżyć.
Jeden i drugi sposób przeprawiania się przez potok ma swoje walory wychowawcze.
Pierwszy: wyżycie się instynktu budowania, tworzenia, oraz wyrobienia sił: sprytu, pomysłowości, zaradności, siły mięśni i t. p.
Drugi: wyżycie się instynktu walki, panowania, oraz wyrobienie sił: siła mięśni, wytrzymałość przy pływaniu (płuca), odwaga, wytrzymałość na chłód, jeżeli woda zimna, i t. p.
O tem, który z tych dwu sposobów wybierzemy, decyduje, jeżeli chodzi o harcerza, sprawność przeprawy, jeżeli zaś chodzi o zastęp, dwa względy a) idea wychowacza wodza zastępu, plan harcu, jaki ma na myśli, w jaki sposób i jakie siły chce przez przebywanie potoku u harcerzy wydobyć, b) sprawność przeprawy.
Powracając znowu do pierwszego przykładu trzeba stwierdzić z naciskiem, że do uzyskania dzielności technicznej musi się nie tylko wiedzieć jak się kładkę buduje, ale musi się umieć ją budować w każdej okoliczności, wtedy nawet, gdy afekt jakiś jak pościg, burza, wylew i t. p. utrudnia robotę.
Weźmy inny przykład. Harcerz wie doskonale, jak się należy zachować w razie zapalenia się na nim ubrania, ale, czy potrafi odpowiednio się zachować w nagłym wypadku, jest już kwestją nie tyle wiadomości czy umiejętności, ale dzielności technicznej.
Inny przykład: Harcerz posiada Państwową Odznakę Sportową, a zatem skacze na odległość np. 4 metrów na skoczni, na złej drodze np. 3.5 m. Ileż się razy zdarza, że, gdy musi skoczyć przez głęboką wodę, nie potrafi przeskoczyć nawet 3 metrowego rowu? Także kwestja nie tylko sprawności fizycznej ale dzielności fizycznej.
Z przytoczonych przykładów widać, że istotną wartość techniki, czy wyrobienia fizycznego stanowi dla harcerza nie tyle zdobycie pewnych wiadomości czy umiejętności, ale raczej zdolność wykorzystania tych umiejętności w czasie działania jego sił, gdy długie szczegółowe rozmyślanie „co z tego wyniknie” jest niemożliwe.
Konkluzja:
Dzielność techniczna musi być w harcerstwie zdobywana tylko przez próby sił w przygodzie.
Pod tym kątem patrzy na technikę harcerz i wódz.
Źródło: strony drukowane 24–26; strony PDF 30–32. Rekord w Polonie.