Przejdź do głównej zawartości

Warunek

Status: transkrypcja OCR — wersja beta. Zachowano pisownię wydania z 1935 roku; poprawiane są wyłącznie oczywiste błędy rozpoznania.

Cechą charakteryzującą Harcerstwo jako ruch jest hasło zdobycia ideału, hasło oparte o drzemiącą w duszy ludzkiej żądzę poznania i doznania — ducha harcu.

Kto ducha harcu nie posiada, kto niema pragnień szukania przygód, zdobywania przeszkód, kto niema odwagi wspinać się na szczyty, kto woli spokojne i wygodne życie, kto nie zna trudów, porażek i zwycięstw — harcerzem nie będzie.

Harcerstwo zaczyna się tam, gdzie młody człowiek zaczyna szukać własnych dróg, a kończy wtedy, gdy przestaje nabierać sił, gdy w życiu siłą się już nie zaznacza.

O tem, czy harcerstwo się dla kogoś kończy, może powiedzieć tylko dana jednostka. Nie możemy określić do jakiego wieku ma sięgać harcerstwo. Jako Ruch jest bezsprzecznie na całe życie, co wynika ze wszystkich poprzednich rozważań.

Jeżeli ktoś opuszcza naszą organizację, a hasło nasze uznaje i za niem idzie — pozostaje nadal harcerzem.

Z pośród Przyjaciół Harcerzy, ci są dla nas najbliżsi, którzy nie dla pięknych ideałów, jakichś zasług czy innych względów mają dla Harcerstwa sentyment, ale ci, którzy sami hasło nasze realizują w życiu codziennem. Ci wszyscy, którzy wytrwale dzielność zdobywają.

Ci Przyjaciele należą do Ruchu. Opinja taka powinna być powszechną.

Zastęp harcerski składa się z jednostek, z których każda przedstawia pewną indywidualność, rozwijającą się i uspołeczniającą w harcech.

Aby zastęp mógł ogarnąć i skorelować wszystkie indywidualności w niem się zaznaczające, może ich w sobie pomieścić tylko ograniczoną ilość.

Jednostka odosobniona przedstawia ogólnie biorąc czystą pracę — działanie.

Dwóch harcerzy reprezentuje już współpracę — współdziałanie.

Gdzie się zejdzie trzech, tam obok pracy i współpracy zaczyna się gra. To już jest grupa.

W dużych zespołach elementy pracy ustępują miejsca zabawie. W wieku zuchowym, gdzie indywidualności są mało wyrobione, a dominuje u chłopca zamiłowanie do zabaw w dużej grupie, harcerstwo przewiduje gromady liczne, od kilkunastu do kilkudziesięciu zuchów.

Zucha interesuje gromada jako całość, jako środowisko zabawy — dostrzega on jedynie indywidualność wodzireja i łatwo ulega jego wpływowi.

W wieku harcerskim indywidualności zaczynają wyrastać, pragną się w grupie zaznaczyć.

Chłopcy wolą chodzić ze sobą w mniejszej grupie, w zwartym zespole. Indywidualność każdego z zastępu musi leżeć niejako w polu dostrzegalności harcerza. Najlepiej czuje się w szóstkę lub w siódemkę.

Wtedy indywidualności poszczególnych harcerzy mogą się z sobą stykać, ścierać, wyrównywać, bratać i uspołeczniać.

Harcerz bowiem pragnie w tym wieku nie tylko zaznaczyć się w swojej grupie, ale także pragnie, aby i grupa nań oddziałała. Może podświadomie pragnie, aby zastęp idący w te same co on hasła stanął przy nim w walce o te hasła. On też solidarnie staje w szyku, dodając do wspólnego majątku sił, siły przez siebie zdobyte. Dzielność jednych pobudza siły drugich.

Wiek chłopców starszych, którzy nabrali już nieco sił do górniejszych lotów, charakteryzuje się pewnym niepokojem duchowym. Czy ideały i hasła są właściwe? Czy są jego własnością? Czy niema lepszych haseł? Chłopiec zaczyna kontrolować swój stosunek do życia, gorączkowo pragnie umocnić w niem swoje stanowisko, dojrzewa fizycznie i umysłowo. Krytycznie ustosunkowuje się do wszelkich autorytetów, sam szuka własnego, chce go zdobyć i uznać. Ma już przecie niebawem pójść w życie szerszego społeczeństwa, a życie to oparte jest na mocnych autorytetach. Gorący to czas dla starszego chłopca. Zastęp jego musi się zewrzeć bardziej jeszcze — albo rozlecieć. Bo i starcia są mocniejsze, wyrównywanie trudniejsze, a współdziałanie konieczne. W tym czasie w zastępie zarysowują się tendencje do tworzenia trójek, dających możliwość dużego zwarcia się, odosobnienia od ogółu, próbowania sił potrzebnych do wypłynięcia na szerokie wody życia.

Źródło: strony drukowane 19–21; strony PDF 25–27. Rekord w Polonie.