Przejdź do głównej zawartości

Napad na rozstawną pocztę

Gra oznaczona w książce gwiazdką: odpowiedniejsza dla starszych harcerzy.

W miejscu zbiórki pozostaje jeden harcerz biały, cały zaś zastęp rusza w oznaczonym kierunku do wytkniętego celu, oddalonego o godzinę drogi. Marsz odbywa się po części drogą, po części zaś przez poboczny teren. Co 10—15 minut zostawia się w dobrej kryjówce pojedynczych harcerzy (ew. dwóch), przez co powstaje łańcuch pośrednich stacyj pocztowych, przez który pójdą depesze do stacji odbiorczej. Tak dojdzie do celu zastępowy z kilku pozostałymi harcerzami. Stamtąd od czasu do czasu (co 10—20 minut) wysyła się gońca z depeszą. Ten ma odnaleźć najbliższą stację i zluzować ukrytego tam gońca, który depeszę poniesie znowu dalej do stacji następnej. Depesze muszą być numerowane i opatrzone podpisem zastępowego — niesie się je w kieszeni bluzki.

Dotąd rzecz prosta i łatwa. Lecz z miejsca zbiórki, w 20 minut po zastępie białych, rusza zastęp czerwonych. Ci wiedzą tylko tyle, że w okolicy krążą gońcy z depeszami i że istnieje rozstawna poczta. Lecz której ona wiedzie i gdzie są poszczególne stacje? Tę właśnie wiadomość starają się zdobyć czerwoni, bo idzie o przejęcie depeszy, a jeszcze więcej o przerwanie łańcucha i uniemożliwienie ich przesyłania.

Teraz widać, jak trudne zadanie mają biali, bo niech tylko jedna kryjówka zostanie wyśledzona a harcerz tam ukryty ujęty, to każdy nadchodzący goniec wpadnie w sidła. Przecież czerwoni, zamiast myszkować po okolicy, mogą niepostrzeżenie iść trop w trop za białym i tak przekonać się o miejscu stacji. A co zrobić, jeśli łańcuch przerwano — jak ostrzec pozostałych? Mogą powstać trudne sytuacje i to bez liku; na każdą niespodziankę trzeba być przygotowanym i od razu znaleźć środki zaradcze.

Okaże się wówczas, czy biali mają głowy na karku. Przede wszystkim każda kryjówka powinna być dobrze wybrana, tzn. znana wszystkim gońcom i łatwa do odnalezienia, a nadto ma ona dawać z jednej strony odpowiednie ukrycie, z drugiej zaś dobry przegląd okolicy. W ten sposób będzie wiedział goniec, co się dzieje nie tylko wokół niego, ale i w okolicy stacji poprzedniej i następnej (kryjówka może być i na drzewie).

Dalej — wszyscy gońcy powinni mieć ustalone znaki porozumiewawcze i wysyłać je zawsze z ukrycia, ażeby nie zdradzić swej obecności. Nie musi to

img-0.jpeg

Rys. 44.

być sygnalizacja chorągiewką, tj. podawanie całych wyrazów (choć i to możliwe), wystarczą znaki, oznaczające przerwanie poczty z podaniem numeru zniszczonej stacji, przejęcie depeszy, grożące niebezpieczeństwo, przesunięcie jednej stacji w inne miejsce z powodu odkrycia kryjówki itp. Znaków takich nie może być wiele, ale powinny one być wyraźne.

Nie wszystkie stacje mogą się nawzajem widzieć, na to teren nie zawsze pozwala. Więc też każdy goniec winien się ostrożnie przekradać do następnej stacji, wyzyskując wszelkie możliwe osłony, a zbliżać do niej ostrożnie, czekać na znak, że wolna droga, bo może wpaść w zasadzkę. Każdy zaś, kto musiał linię opuścić, powinien o tym zawiadomić poprzednią stację, a przynajmniej ostrzec nadchodzącego gońca, jednym słowem, o każdym ważnym wypadku trzeba innych zawiadomić.

Te wszystkie trudności łatwiej mogą biali usunąć, jeżeli na stacjach zostawiać będą nie po jednym, tylko po dwóch harcerzy: jeden pośredniczy w przenoszeniu, drugi wiąże zerwane nici. Tak też należy z początku ćwiczenie zorganizować.

Gońca bierze się do niewoli przez zatrzymanie go słowem: «Stój!» z oddalenia 10 (15) kroków (można też zezwolić na bezpośrednie ujęcie przez zerwanie odznaki z ramienia, obie bowiem strony mają odznaki). Biali wygrywają, jeśli w oznaczonym czasie przeniosą do pierwszego miejsca zbiórki $\frac{2}{3}$ wysłanych depesz. Liczbę ich z góry się ustala. Depeszy nie wolno gońcowi niszczyć ani odmawiać jej wydania.


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 190–193.

  • Rodzaj: gra
  • Cechy: Nie podano w źródle
  • Źródło: Zygmunt Wyrobek, Harcerz w polu: zabawy i gry terenowe (1946)
  • Strony drukowane: 184–187 / PDF 190–193
  • Wydanie cyfrowe: Wydanie cyfrowe · Rekord źródłowy
  • Otwórz wydanie na właściwej stronie: s. 184
  • Zobacz tłumaczenie automatyczne: hwp-095