Przejdź do głównej zawartości

Z wrogiem za plecami

Gra oznaczona w książce gwiazdką: odpowiedniejsza dla starszych harcerzy.

Zastęp białych idzie z punktu B w kierunku A, obsadza most na rzece (tj. punkt, zaznaczony 2 chorągiewkami na drodze) i obserwuje, czy czerwoni nie zbliżają się do A, gdzie właśnie mają przebywać. Po przybyciu do mostu, a potem regularnie co kwadrans (ew. 20—30 minut) ma wysyłać raporty do B o tym, co zauważył i w końcu po godzinie (ew. 1½ godz.) powrócić.

Tymczasem zastęp czerwonych, który w tajemnicy przed białymi znajduje się w punkcie O i zdążać ma w kierunku B, dowiaduje się, że biali obsadzili most i że stamtąd ślą ustawicznie raporty do B, dokąd też powrócą. (Czerwoni mają się znaleźć w punkcie B mniej więcej w tym samym czasie, kiedy biali doszli do mostu). Wobec tego postanawia przejmować raporty, a nawet zrobić zasadzkę na zastęp białych w czasie jego powrotu. Ze swej strony ma wysłać meldunek do A o tym, czego się dowiedział i co zamierza zrobić. Goniec czerwonych może iść tylko przez most do A.

Biali nie wiedzą, że mają wroga poza plecami i że przejmuje on ich meldunki. Chyba, że ich goniec przytomny i ostrożny i zdąży ujść lub przynajmniej sygnałem ostrzec o niebezpieczeństwie. Jeżeli biali usłyszą sygnał ostrzegawczy, to ponieważ nie mogą opuścić swej placówki i nie wiedzą, co on oznacza, powinni wysłać następny meldunek dwiema drogami przez dwóch ludzi, by choć jeden z nich dotarł do celu. Gdy zaś cały zastęp będzie powracał, pójdzie z największą ostrożnością.

I teraz okaże się sprawność harcerzy, ich umiejętność orientowania się w sytuacji i zdolność powzięcia odpowiedniej decyzji. Kierownik obserwuje przebieg ćwiczenia i to da mu podstawę do pouczającego omówienia całości. Czy padł sygnał ostrzegawczy? Czy goniec starał się zgubić lub zniszczyć raport? (Wolno go nieść tylko w kieszeni na piersiach). Czy w czasie napadu na wracający zastęp padł sygnał do rozsypki? Czy część zastępu, która uszła, zebrała się w oznaczonym punkcie zboru (o ile go w ogóle wyznaczono?). Czy ostrzeżony zastęp uniknął zręcznie zasadzki i inną drogą doszedł do B? itd. Jeżeli zastęp nie będzie miał głowy na karku, to oczywiście i wszyscy gońcy po kolei i cały zastęp dostanie się do niewoli.

Biorąc w rachubę zachowanie się obu stron i to, że czerwoni mają łatwiejsze zadanie, przyzna kierownik jednej stronie zwycięstwo. Spomiędzy czerwonych tylko jeden goniec będzie miał twardy orzech do zgryzienia i pole do popisu: przekraść się do A drogą, obsadzoną przez wroga. (Przyjmuje się przy tym, że rzekę 20—30 kroków w lewo i w prawo od mostu można przejść w bród).

W A i B odbierają raporty wyznaczeni bezstronni harcerze, stojąc przy zatkniętej chorągiewce.


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 208–210.

  • Rodzaj: gra
  • Cechy: Nie podano w źródle
  • Źródło: Zygmunt Wyrobek, Harcerz w polu: zabawy i gry terenowe (1946)
  • Strony drukowane: 202–204 / PDF 208–210
  • Wydanie cyfrowe: Wydanie cyfrowe · Rekord źródłowy
  • Otwórz wydanie na właściwej stronie: s. 202
  • Zobacz tłumaczenie automatyczne: hwp-103