Przez granicę
Treść źródłowa
Dział zatytułowany „Treść źródłowa”Gra oznaczona w książce gwiazdką: odpowiedniejsza dla starszych harcerzy.
a) Nie każdy teren nadaje się do tego ćwiczenia. Musi to być teren falisty, gdzieniegdzie zarośnięty, pełen wyrw, krzaków, grup drzew itp., ma ułatwiać krycie się i podkradanie. Jego środkiem biegnie granica (droga, potok, długi wąwóz lub szereg drzew itp. albo szereg zatkniętych chorągwi), rozdzielająca teren białych od terenu czerwonych. Obie strony zbierają się na granicy, a potem rozchodzą, każda w głąb swego odcinka, aż się nawzajem stracą z oczu.
Przeciwnicy zajmują teraz punkty obserwacyjne, z których widać przynajmniej część granicy i można mieć wgląd w teren przeciwnika. Liczbę tych punktów i ich dopuszczalne oddalenie od granicy ustala się z góry. Punkty te zajmuje się ostrożnie, w sposób dla wroga niewidoczny i obsadza się je 1—2 harcerzami.
W pół godziny po rozejściu się zaczyna się właściwe ćwiczenie. Musi być bowiem czas na rozstawienie placówek, na ułożenie planu działania i rozdział czynności. Zadaniem bowiem każdej strony jest przedrzeć się niepostrzeżenie przez granicę w głąb terenu przeciwnika i przynieść dokładną wiadomość, gdzie się znajdują jego punkty obserwacyjne. W myśl tego dowódca wyznacza jednych do pilnowania granicy, nakazując ustawiczne jej obchodzenie, innym zaś poleca przekraść się przez granicę dla zdobycia potrzebnych wiadomości.
Zachowanie się przy spotkaniu z przeciwnikiem może być różne. I tak: harcerz, widząc podkradającego się przeciwnika, może go do siebie dopuścić, a w ostatniej chwili nagłym skokiem znaleźć się przy nim i zerwać mu włóczkę z ramienia, przez co bierze go do niewoli. Albo — może go dopuścić do siebie na odległość 15—20 kroków, a potem sam ukryty zawołać «Stój!»; przeciwnik jest wtedy pojmany i musi usunąć się z gry, zawiązując sobie chustkę na czapce. Albo — jeżeli przeciwnik przeszkadza mu, w robocie, może obwołać go na większą odległość, a w takim razie wróg musi się cofnąć i zniknąć mu z oczu itp. Należy więc sposób postępowania przed ćwiczeniem ustalić według poprzednio podanych prawideł spotkania (p. część ogólna) i zawiadomić o tym wszystkich harcerzy.
Kto brał kiedykolwiek udział w ćwiczeniach harcerskich, ten łatwo sobie uprzytomni, ile rozmaitości, niespodzianek i uroku zawiera opisywane ćwiczenie. Pomysłowość, szybkie wyzyskanie danej sytuacji, cierpliwość w wyczekiwaniu na odpowiednią chwilę do działania, osobista zręczność itd. — wszystko to święci wielkie triumfy.
A zadanie nie jest łatwe. Bo najpierw nieprzyjaciel wybrał takie punkty obserwacyjne, które trudno odnaleźć, następnie co krok można napotkać wroga, a wreszcie trzeba nie tylko zdobyć wiadomości, ale je i z powrotem przenieść przez granicę i to do miejsca oznaczonego chorągwią. Tylko więc wielka czujność i większe jeszcze od niej panowanie nad sobą, ostrożność jak najdalej idącą, a przede wszystkim cierpliwość mogą sprowadzić dodatnie wyniki.
Po 1½—2 godzin następuje odtrąbienie i wspólna zbiórka. Wtedy obaj dowódcy wykazują, co ich wywiadowcy przynieśli i ilu wzięto niewolnika, a kierownik przyznaje jednej stronie zwycięstwo.
Granica dzieląca teren powinna być tak długa, by nie dopuszczała obstawienia jej w całości stałymi strażami. Gdyby to bowiem przy krótkiej granicy obie strony zrobiły, uniemożliwionoby w ogóle całe ćwiczenie. Jeśli zaś granica długa, to stałe straże wyjdą raczej na niekorzyść tej partii, która je rozstawiła; lepszy skutek osiągnie się z przechodzenia granicy.
b) Prostszą odmianą poprzedniego ćwiczenia będzie, gdy tylko jedna strona podkrada się dla wywiadu — oczywiście w terenie, który to umożliwia. Biali zajmują wówczas wzdłuż i wszerz przestrzeń kilkudziesięciu kroków, w którą można wglądać dopiero z niewielkiej odległości. Tutaj rozstawiają się w różny sposób: w jednym miejscu znajduje się jeden harcerz, o 10 kroków od niego grupa 4 harcerzy, potem po większej przerwie 2 harcerzy, w środku wbita chorągiew, gdzie indziej trójnóg z lasek itp. Nikomu nie wolno opuścić zajętego miejsca.
Czerwoni podkradają się z odległości 500—1000 kroków. Mają za zadanie jak najwięcej się zbliżyć i przekonać, które punkty są przez nieprzyjaciela obsadzone, jakie jest jego ustawienie, co się poza nim znajduje itp. Jeżeli kto zostanie odkryty i biały go obwoła, np. z odległości 40—50 kroków, ten staje się niewolnikiem. Zebrane wiadomości komunikuje się kierownikowi stojącemu przy chorągwi między obu partiami.
Po upływie oznaczonego czasu (1—2 godz.) ocenia się wartość wywiadu czerwonych, a czujność białych i biorąc nadto w rachubę jakość terenu, czy był łatwy, czy trudny do podchodzenia, jak również to, że czerwoni mieli w ogóle trudniejsze zadanie — przyznaje się jednej stronie zwycięstwo.
Białych można ustawić także w jednej linii i zezwolić na podchodzenie od czoła oraz z boków, a nie od tyłu. Udanie się tego ćwiczenia zawisło głównie od wybrania odpowiedniego terenu.
Prawidłowego przebiegu gry dogląda kilku bezstronnych.
c) Inna odmiana polegałaby na tym, że biali rozstawiają placówki w miejscach wyznaczonych przez kierownika, przy czym czerwoni mają na mapach zaznaczone te miejsca.
Idzie o przekradnięcie się czerwonych między placówkami (jedna od drugiej w oddaleniu 300—500 m) w grupach najmniej po 2 harcerzy, co tym więcej trudne, że między placówkami krążą ustawicznie patrole.
W tyle, poza placówkami tkwi chorągiew, gdzie mają się zbierać ci, którym udało się przekraść.
Do niewoli mogą brać tylko strażnicy (zerwanie włóczki, obwołanie itp. — p. cz. ogólna: prawidła spotkania). Wygrywają czerwoni, jeżeli dotrą do chorągwi w oznaczonej liczbie.
Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena publiczna”. Zobacz skan — strony PDF 174–177.
Metadane
Dział zatytułowany „Metadane”- Rodzaj: gra
- Cechy: Nie podano w źródle
- Źródło: Zygmunt Wyrobek, Harcerz w polu: zabawy i gry terenowe (1946)
- Strony drukowane: 168–171 / PDF 174–177
- Wydanie cyfrowe: Wydanie cyfrowe · Rekord źródłowy
- Otwórz wydanie na właściwej stronie: s. 168
- Zobacz tłumaczenie automatyczne: hwp-087