Przejdź do głównej zawartości

Tropienie za węchem w nocy

Ćwiczenie to wykonywa się podczas spokojnej lecz ciemnej nocy i to na miejscu możliwie otwartem, nie w lesie ani zagajniku. Dym można naprędce otrzymać ze spalenia papieru, albo jednego pudełka z zapałkami, wreszcie przy zachowaniu odpowiednich ostrożności można użyć i zwykłego prochu strzelniczego (nie bezdymnego). Jeden patrol wysyła się jako nieprzyjaciela do założenia obozu, w miejscu dla siebie dogodnem, ale w okolicy wyznaczonej. Patrol ten zachowuje się całkiem swobodnie, roznieca ognisko i zabiera się do gotowania strawy. W tem straże obozowe raportują o niepokojących hasłach i głosach. Bezwłocznie więc każe patrolowy zagasić ognisko wodą, ziemią lub piaskiem, tylko ze zdrajcą dymem nie ma rady. W patrolu nieprzyjacielskim zapada bezwzględna cisza, aby reszta oddziału skautów (nasi) w tropieniu nieprzyjaciela nie mogła się posługiwać słuchem, a jedynie węchem


Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena Publiczna”. Zobacz skan — widok 53.

  • Rodzaj: gra
  • Cechy: Nie podano w źródle
  • Źródło: Herman A. Mojmir, Ćwiczenia i zabawy skautowe (1912)
  • Strony drukowane: 41–42
  • Wydanie cyfrowe: Wydanie cyfrowe · Rekord źródłowy
  • Otwórz wydanie na właściwej stronie: s. 41
  • Zobacz tłumaczenie automatyczne: ciz-054