Pionierzy. W puszczy
Treść źródłowa
Dział zatytułowany „Treść źródłowa”Oddział skautów wyrusza w drogę do okolicy możliwie bezludnej i bezdrożnej, przypominającej swą dzikością pierwotny stan nowo-odkrytych części świata (zapadłe lasy, puszcze, trzęsawiska, lub Tatry i Karpaty są takim doskonałym terenem). Każdy skaut nosi swą żywność, namiot i pościel (koce) ze sobą jużto na plecach, jużteż na głowie, zależnie od miejsc przez jakie przechodzi, a więc podszyty las lub bród rzeki. Pochód odbywa się po indyjsku szeregiem. Na czele szeregu znajduje się przewodnik, który wyprzedza cały oddział na 180 m. Zadaniem przewodnika jest znaleźć odpowiednią do komunikacji drogę i wytyczyć ją znakami, wykluczającymi błądzenie. Na rzece ma oddział pionierów zrobić stosowny most, na jeziorze tratwę, a na błotach ułożyć drogę z kloców okrągłych, lub wiązek chrustu (faszyn). Znaki przewodnika wystarczają w dzień, ale dla następnego jakiegoś oddziału, aby nie błądził w nocy, muszą pionierzy dodać takie ślady, po których można się zoryentować i w nocy.
Podobnie wybrana puszcza jest doskonałym terenem, gdzie można wyuczyć skautów mierzyć przestrzeń (odległość) zapomocą czasu. W tym celu wysyła się kilku skautów, każdego w innym kierunku, z rozkazem mniej więcej następującej treści: »Idź 2 kilometry na północny-zachód. Napisz tam dokładny raport, gdzie się znajdujesz, z dodaniem zarysu (croquis), o ile to możliwe. Pospiesz się z przyniesieniem raportu ile tylko możesz«. Otrzymany raport porównuje się z mapą, aby się przekonać o zgodności.
Odludne bezdroże kształci u skauta zdolność oryentacyjną, uczy go wyszukiwać i pamiętać wszystkie charakterystyczne cechy okolicy itp. Aby tem pewniej dojść do tego celu, wysyła się skautów dwójkami (dla współzawodnictwa) w różne strony. Każda dwójka wyszedłszy z innego »startu« ma dojść do tegosamego punktu różną drogą, odnajdując tę drogę przy pomocy mapy i niewidziana przez drugą. Podobne ćwiczenie wprawia nadto w ukrywaniu i śledzeniu itp.
W puszczy jest dla każdego pożądanem, aby instynktowo odgadnąć i ocenić długość czasu. Aby tego skautów wyuczyć, wysyła się ich w różne strony, każdego z kawałkiem papieru, na którem ma zanotowane, za ile minut wrócić powinien. Sędzia notuje ściśle czas odejścia i przybycia każdego skauta, zobowiązawszy ich przedtem słowem honoru skauta, że żaden z nich nie zaglądnie na zegarek.
Źródło skanu: Polona / Biblioteka Narodowa, oznaczenie „Domena Publiczna”. Zobacz skan — widok 57.
Metadane
Dział zatytułowany „Metadane”- Rodzaj: gra
- Cechy: Nie podano w źródle
- Źródło: Herman A. Mojmir, Ćwiczenia i zabawy skautowe (1912)
- Strony drukowane: 45–46
- Wydanie cyfrowe: Wydanie cyfrowe · Rekord źródłowy
- Otwórz wydanie na właściwej stronie: s. 45
- Zobacz tłumaczenie automatyczne: ciz-059